Początek sierpnia przynosi kilka bardzo konkretnych sygnałów dalszego rozwoju lotnictwa pasażerskiego. W Polsce uwagę zwracają kolejne inwestycje LOT-u we flotę oraz rekordowe wyniki regionalnych portów. Za granicą przewoźnicy wzmacniają połączenia międzykontynentalne, wracają na wcześniej obsługiwane lotniska i zwiększają dostępność połączeń w Azji oraz Ameryce Północnej.
W tej prasówce wybieramy tylko wiadomości, które mają bezpośrednie znaczenie dla pasażera albo pokazują istotny kierunek rozwoju rynku.
Do floty Polskich Linii Lotniczych LOT dołączył Boeing 737 MAX 8 o rejestracji SP-LYM. Samolot zamyka serię 13 nowych MAX-ów zamówionych przez przewoźnika i dostarczanych od końca 2025 roku. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował 7 sierpnia, że cała zakontraktowana partia jest już w komplecie.
To bezpośrednia kontynuacja dostaw, które obserwowaliśmy w ostatnich tygodniach. SP-LYL, który dotarł do Warszawy 1 sierpnia, był 30. Boeingiem 737 MAX we flocie LOT-u i jednocześnie przedostatnim samolotem z nowej serii. Dostawa SP-LYM oznacza więc, że łączna liczba dostarczonych MAX-ów wzrosła do 31.
Nowe samoloty otrzymały odświeżoną kabinę pasażerską oraz fotele RECARO produkowane w Świebodzinie. LOT projektował wnętrze z myślą o rozwoju produktu na trasach europejskich i średniego zasięgu.
Dlaczego to ważne? Większa flota wąskokadłubowa daje przewoźnikowi większą elastyczność przy uruchamianiu nowych tras, zwiększaniu częstotliwości oraz zabezpieczaniu samolotów do codziennych operacji.
Lipiec 2026 roku zapisał się w historii Portu Lotniczego Wrocław. Lotnisko obsłużyło dokładnie 713 413 pasażerów, po raz pierwszy przekraczając poziom 700 tys. podróżnych w ciągu jednego miesiąca. Wynik był o ponad 16 proc. wyższy niż rok wcześniej.
Największą grupę stanowili pasażerowie linii niskokosztowych - było ich niemal 450 tys. Ruch czarterowy po raz pierwszy przekroczył natomiast 190 tys. podróżnych.
Do rosnącej siatki portu dochodzi jednocześnie kolejny kierunek. Od 25 października 2026 roku Ryanair rozpocznie bezpośrednie loty z Wrocławia do Marrakeszu. Rejsy będą wykonywane dwa razy w tygodniu - w piątki i niedziele. Marrakesz będzie drugim, po Agadirze, marokańskim kierunkiem dostępnym bezpośrednio z Wrocławia.
W zimowym rozkładzie pojawi się również Madryt. Ryanair ma rozpocząć loty do stolicy Hiszpanii 26 października, trzy razy w tygodniu - w poniedziałki, środy i piątki.
Dla pasażerów z Dolnego Śląska oznacza to zarówno większy wybór połączeń, jak i coraz mocniejszą ofertę zimowych city breaków oraz kierunków pozwalających polecieć do cieplejszego klimatu bez przesiadki.
Jedna z ciekawszych międzynarodowych zapowiedzi dotyczy rynku transpacific. Delta Air Lines uruchomi ponownie bezpośrednie połączenie z Seattle do portu Tokyo Narita. Pierwszy rejs zaplanowano na 27 marca 2027 roku.
Loty mają odbywać się codziennie, a trasę będzie obsługiwał Airbus A330-900neo z czterema produktami pasażerskimi: Delta One, Delta Premium Select, Delta Comfort i Delta Main.
Co istotne, Delta nie zastępuje połączenia do Hanedy. Nowa trasa uzupełni istniejące loty Seattle-Tokio Haneda, dzięki czemu przewoźnik będzie obsługiwał z Seattle oba główne tokijskie lotniska.
Dla pasażerów różnica ma praktyczne znaczenie. Haneda znajduje się znacznie bliżej centrum Tokio, natomiast Narita odgrywa dużą rolę w ruchu międzynarodowym i może być dogodnym punktem dalszych podróży po Japonii oraz Azji.
Rozbudowa siatki w Seattle pokazuje również, jak ważna staje się rywalizacja o pasażerów podróżujących pomiędzy zachodnim wybrzeżem USA a Azją.
Qatar Airways wrócił na trasę Doha-Filadelfia. Codzienne bezpośrednie połączenie zostało wznowione 1 sierpnia 2026 roku, a Filadelfia stała się 14. kierunkiem przewoźnika w Ameryce Północnej.
Trasę obsługuje Airbus A350-900 wyposażony w klasę biznes Qsuite oraz internet satelitarny Starlink. Przewoźnik deklaruje ponad 160 kierunków dostępnych poprzez hub Hamad International Airport w Dosze.
Rejs QR727 wylatuje z Dohy o godz. 7:30 i przylatuje do Filadelfii o 14:30. Lot powrotny QR728 startuje z Filadelfii o 21:30 i ląduje w Dosze następnego dnia o 17:00 - wszystkie godziny są lokalne.
Dla europejskich pasażerów ten rozwój ma znaczenie przede wszystkim jako kolejny element rozbudowanej sieci przesiadkowej Qatar Airways. Doha pozostaje jednym z największych światowych hubów łączących Europę, Azję, Afrykę, Australię i Amerykę Północną.
Riyadh Air kontynuuje bardzo szybkie budowanie siatki połączeń. 5 sierpnia nowy saudyjski przewoźnik poinformował o uruchomieniu bezpośrednich codziennych lotów pomiędzy Rijadem a Mumbajem. Mumbaj jest ósmym międzynarodowym kierunkiem w rozwijającej się sieci linii.
Tempo ekspansji jest warte obserwowania. Jeszcze pod koniec lipca Riyadh Air uruchomił Kuala Lumpur jako swój pierwszy kierunek w Azji Południowo-Wschodniej, a wcześniej wprowadził między innymi Londyn, Dubaj, Kair, Madryt, Manchester i Dżuddę.
Przewoźnik buduje swoją działalność wokół Rijadu jako nowego hubu przesiadkowego. Z punktu widzenia rynku oznacza to powstanie kolejnego dużego gracza z regionu Zatoki Perskiej, który będzie konkurował o pasażerów podróżujących pomiędzy Europą, Azją i Bliskim Wschodem.
W lipcu przez lotnisko w Kopenhadze przewinęło się 3,453 mln pasażerów, czyli o 3,6 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Dwie trzecie podróżnych stanowili pasażerowie międzynarodowi.
Największym wakacyjnym rynkiem była Hiszpania. Pomiędzy Kopenhagą a 12 hiszpańskimi kierunkami podróżowało w lipcu 294 tys. osób. Drugie miejsce zajęły Włochy z 263 tys. pasażerów i wzrostem o 11 proc. rok do roku.
Lotnisko zwraca jednocześnie uwagę na rosnący ruch w przeciwnym kierunku - coraz więcej turystów z południa Europy wybiera Danię jako miejsce letniego wypoczynku. Port wskazuje na trend określany jako „coolcation”, czyli wyjazdy do regionów oferujących łagodniejsze temperatury w sezonie letnim.
To interesująca zmiana z punktu widzenia europejskiego rynku. Tradycyjny wakacyjny ruch północ-południe nie znika, ale coraz mocniej rozwija się również popyt na podróże w odwrotnym kierunku.
Choć dotyczą różnych części świata, wszystkie pokazują ten sam kierunek: linie i lotniska nadal zwiększają podaż oraz szukają nowych możliwości wzrostu.
LOT wzmacnia flotę. Wrocław zwiększa ruch i dodaje nowe kierunki. Delta odbudowuje ofertę do Japonii. Qatar Airways ponownie rozszerza sieć w Ameryce Północnej. Riyadh Air praktycznie z tygodnia na tydzień dodaje kolejne miasta, a Kopenhaga pokazuje, że letni popyt pozostaje bardzo wysoki.
Dla pasażera oznacza to przede wszystkim większy wybór tras, częstotliwości i przewoźników. Jednocześnie konkurencja nie ogranicza się już tylko do ceny. Coraz większe znaczenie mają produkt pokładowy, internet na pokładzie, wygodne przesiadki, dogodne godziny oraz możliwość dotarcia bezpośrednio do miejsca docelowego.
Rynek lotniczy wchodzi w drugą połowę 2026 roku z bardzo wysoką aktywnością - i wszystko wskazuje na to, że jesienny oraz zimowy rozkład przyniosą kolejne nowe trasy.
Źródła: PLL LOT / PAP, Port Lotniczy Wrocław, Delta Air Lines, Qatar Airways, Riyadh Air, Copenhagen Airport.